Coroczny bankiet dla klientów Allen & Overy

 

 

Data: 8 maja 2014

Klient: Allen & Overy

Jak napisał Arturo Pérez-Reverte w specjalnej dedykacji, którą wraz z książką otrzymali goście naszego wydarzenia „Tango to najbardziej intymna czynność, jaką dwoje ludzi może wykonywać w ubraniach i na stojąco”.

Można się było o tym przekonać w Warszawie w ten jeden wyjątkowy wieczór, gdy pod Zamkiem Królewskim pojawił się tętniący życiem fragment Buenos Aires.
To niezwykłe i rzadko w świecie eventowym realizowane przedsięwzięcie, polegające na kreacji od zera pełnowymiarowego przedstawienia, w dodatku w oryginalnej argentyńskiej oprawie. Pomysł wyszedł od agencji i trzeba przyznać, że klient błyskawicznie dał się oczarować wizji dyrektora kreatywnego. Wraz z naszym klientem kancelarią Allen & Overy zdecydowaliśmy się „pójść w tango”. Wydawało się, że najtrudniejsze – sprzedanie idei mamy za sobą.
Od razu pojawiły się problemy. Aktorzy rzadko są dostępni „od ręki” i zawsze rozważają wiele propozycji jednocześnie. W dodatku tak dobrze dobraliśmy aktora do głównej roli, że nikt już nie wyobrażał sobie innego odtwórcy. Tymczasem Jacek Koman czekał właśnie w Australii na decyzję o roli filmowej. Zwlekał z decyzją. Poza tym trzeba było zorganizować jego przylot do Polski, tak by mógł wziąć udział w próbach. Jednocześnie trwały poszukiwania aktorki, która dobrze śpiewa, tańczy – pasuje wizerunkowo do naszej bohaterki i czuje tango.
Tango jest tu sprawą kluczową, nie chodzi bowiem o zwykłe salonowe tango, które w salach balowych Europy zostało przekształcone, by pasowało do konkursów tanecznych. Jego autentyczny styl został utracony. Gorąca pasja prawdziwego argentyńskiego tanga została odarta ze swej tajemniczości, uwodzicielskiej intymności i atmosfery.

My mieliśmy zbudować atmosferę Buenos Aires, gdzie bary i kafejki, a nie sale balowe, są miejscami, gdzie tańczy się tango. Prawdziwe tango nie zostało wymyślone przez choreografów ani mistrzów tańca – to naturalny taniec z naturalnymi ruchami, subtelny i zmysłowy. To taniec namiętności i jednocześnie czułej delikatności – dominacji i uwodzenia.
Mieliśmy dobrych, nawet doskonałych, polskich tancerzy, ale chcieliśmy też zaprosić autentycznych Argentyńczyków, dla których tango jest kwestią narodowej tożsamości, którzy z tangiem się rodzą, oddychają jego atmosferą, doskonale rozumieją i tworzą jego kulturę. Zespołów i grup tańczących tango jest w Argentynie mnóstwo, ale rozmowy i negocjacje z nimi w niczym nie przypominają tych prowadzonych w Europie. Tam czas płynie (jak tango) u nas kłusuje (jak krakowiak).

 

Równolegle, na bazie naszego wstępnego szkicu, dramaturg przygotowuje pełny scenariusz. Na tej podstawie reżyser i choreograf planują spektakl i kompletują obsadę. Wybrana lokalizacja – Arkady Kubickiego w Zamku Królewskim są wprawdzie piękne, ale technicznie trudne, szczególnie gdy trzeba wpasować w nie scenę z odpowiednim nagłośnieniem, oświetleniem i przestrzenią dla tancerzy.
Muzykę w naszym spektaklu tworzył Marcin Wyrostek i jego zespól Tango Corazon. Formacja gra oczywiście klasyczne tanga z Libertango na czele, ale trzeba było dodatkowo przearanżować na tango wszystkie inne utwory, jakie w spektaklu się pojawiają. Trzeba to wszystko koordynować i cały czas wspierać współpracę pomiędzy niezależnymi, ale tworzącymi wspólne dzieło artystami. Każdy detal musiał być dopilnowany tak, by każdy z elementów pasował do pozostałych.
Dochodzą takie drobiazgi jak zorganizowanie 300 giętych krzeseł i pasujących do scenografii stolików czy ustawienie na bezustannie za małej scenie fortepianu Steinway.

Impreza nie kończy się na spektaklu – to tylko jeden z elementów. Trwają więc prace nad prawdziwie argentyńskim menu w wykonaniu prawdziwego argentyńskiego kucharza. Ekskluzywną stację live cooking zrealizował zespół Martina Gomeza Castro.
Na wszystkich chętnych przez cały czas trwania imprezy czekała mini szkółka tanga prowadzona przez zawodowe pary z Argentyny.
Efekt przewyższył oczekiwania. Żal, że to jednorazowa impreza. Ona wprawdzie zyskuje na ekskluzywności ale tracimy świetny spektakl i wyśmienitą oprawę na zawsze.

Klient: Allen & Overy

Kategorie:

Data: 8 maja 2014